Tak to już jest Na kolejnej kartce znów piszesz mi Że brak ci sił i chcesz iść Wśród liter widzę krople twoich łez Nie wyszło nam tak to już jest Wracam myślami do tamtych dni Gdy podajesz mi dłoń, gdy pomagasz mi śnić Proszę chociaż raz żebyś zrozumiała mnie Zrobiłem błąd przepraszam cię Kiedy znów spotkamy się Będę wiedział, że to właśnie ty Ty podasz mi dłoń i uciekniemy stąd Tam gdzie nie mieszka nikt Zamykając oczy znów widzę cię Wiem jaki zrobiłem błąd Twoja piękna twarz uśmiecha do mnie się Wiem już że kocham cię Kiedy znów spotkamy się Będę wiedział, że to właśnie ty Ty podasz mi dłoń i uciekniemy stąd Tam gdzie nie mieszka nikt